Pamita si take o chlebie powszednim - obiady w stowce doskonae, ale ciasnota nie do opisania. Podobno daoby si to zmieni, gdyby nie mae midzyresortowe nieporozumienia. Bo stoj ju mury budynkw zaplecza kuchenno-stowkowego, tylko zabrako pienidzy na wykoczenie i co gorsze nie wiadomo kto ma je da: inwestor czy wykonawca? wiadomo natomiast, e korzysta bd jedni i drudzy. 